MAREK (28 lat)

W wieku 18-stu lat po przyjęciu silnego antybiotyku przy leczeniu kanałowym zęba po pewnym czasie zacząłem się coraz gorzej czuć i uskarżać się na dolegliwości związane z układem pokarmowym. Doraźne środki nie pomagały więc w mojej przychodni skierowano mnie na badanie – gastrofiberoskopie, która wykazała stan zapalny żołądka i dwa rodzaje refluksu. Po przyjęciu kolejnych antybiotyków i leków mających poprawić mój stan zaczynałem coraz gorzej reagować na różnego rodzaju pokarmy i pojawiły się dodatkowe problemy takie jak przewlekłe zmęczenie, dolegliwości mięśniowe i wiele innych. Po kilku latach bezskutecznych prób trafnej diagnozy u lekarzy różnych specjalizacji, dążąc do poprawy samopoczucia, które w tamtym czasie nie pozwalało mi normalnie funkcjonować, trafiłem do Pana dr. Jana Sierockiego. Już na pierwszej wizycie ustalono prawdopodobne przyczyny i bieg zdarzeń, który spowodował mój stan zdrowia na tamtą chwilę, a po kilku kolejnych nastąpiła drastyczna poprawa z uwagi na wyeliminowanie z diety zdiagnozowanych szkodliwych dla mnie produktów spożywczych, których nie podejrzewałbym nigdy o to, że mogłyby powodować takie objawy i które zniknęły po ich odstawieniu. Skuteczne i ważne było też zastosowanie na początku standardowych leków mających na celu “ugaszenie pożaru” tj. złagodzenie poważnego stanu, w którym się wtedy znajdowałem, a następnie przejście do odżywienia organizmu dobrze przyswajalnymi suplementami. Bardzo dużo pomogły też terapie sprzętem, którym Pan dr dysponuje, szczególnie jeśli chodzi o fakt, że nieszczęsny antybiotyk był jedynie wzmacniaczem problemów, z którymi borykałem się od dziecka po powikłaniach po szczepieniu. Po dopasowaniu odpowiednich programów, działanie urządzenia było dla mnie wręcz rewelacyjne z uwagi na poprawę samopoczucia na wiele dni i tygodni po zastosowaniu, co pozwalało mi normalnie funkcjonować. Samo leczenie po moim ostrym stanie trwało wiele lat i wymagało długoterminowej suplementacji, jednak były to rzeczy, które większość lekarzy ma w swoich rubrykach zatytułowanych “nieuleczalne”, “uwarunkowane genetycznie” itp. itd. Pan dr Sierocki unika takich wymówek i stara się pomagać dążąc do wyeliminowania pierwotnych przyczyn, które często nie są oczywiste. Po latach współpracy i cofnięciu się ogromu nietolerancji pokarmowych i alergii oraz po ogólnym powrocie do zdrowia muszę powiedzieć, że warto być cierpliwym. To co muszę koniecznie jeszcze zaznaczyć w relacji pacjent-lekarz, najważniejsza moim zdaniem jest współpraca i samodzielne staranie się o interpretacje swoich reakcji na dane leki, suplementy i terapie. Jest to kluczowe dla pomyślności i skuteczności leczenia przewlekłych problemów zdrowotnych, na które większość lekarzy jak już wspomniałem, rozkłada ręce. Bardzo często też w takich przypadkach leczenie trwa nie tydzień lub dwa tylko wiele miesięcy, a nawet kilka lat, tak jak było to w moim przypadku. Osoby chcące wyleczyć się z przewlekłych dolegliwości i chorób dowiedzą się dlaczego tak jest, a pozostałe z prawdopodobnie życzeniowym podejściem do życia znajdą wymówkę albo będą oczekiwały cudów w tydzień tak jak gdyby to było zwykłe przeziębienie. 😉

Zarówno w drobnych jak i poważnych problemach zdrowotnych, współpracę z Panem dr. Sierockim serdecznie polecam!